Manchester United pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera nie zwalnia tempa. Drużyna Norwega wygrała w środowy wieczór już czwarty kolejny ligowy mecz, a on sam zapisał się złotymi zgłoskami na kartach klubowej historii.
Solskjaer wyrównał osiągnięcie Busby’ego (fot. Marcelo del Pozo / Reuters)
Solskjaer zastąpił na stanowisku Jose Mourinho i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odmienił oblicze drużyny, która do tej pory grał nieciekawy, trudny w odbiorze i mało ofensywny futbol. Norweski menedżer bardzo szybko przywrócił dla zespołu Paula Pogbę, na wyższy poziom wskoczył Marcus Rashford, a i Romelu Lukaku zaczął w końcu strzelać gole, nawet jeśli robił to wchodząc z ławki rezerwowych.
„Czerwone Diabły” ogląda się dziś z przyjemnością, co na pewno jest bardzo ważne dla kibiców. Tak samo zresztą jak zdobywanie kolejnych punktów, dzięki którym drużyna z kolejki na kolejkę zmniejsza straty do ścisłej czołówki. Obecnie Manchester dzieli już zaledwie sześć „oczek” od czwartej w tabeli Premier League Chelsea.
Sam Ole Gunnar Solskjaer ma powody do zadowolenia i bardzo szybko buduje swoją pozycję na Old Trafford. Środowa wygrana nad Newcastle United pozwoliła mu z kolei wyrównać osiągnięcie słynnego sir Matta Busby’ego, który również wygrał cztery pierwsze mecze w roli menedżera United, a miało to miejsce w 1946 roku.
Od tego czasu, aż do pojawienia się w klubie Norwega, taka sztuka nie udała się nikomu innemu.
Solskjaer drugim w historii Manchesteru United menedżerem, który wygrał cztery ligowe mecze po objęciu stanowiska. Pierwszym bym oczywiście Matt Busby. #wejściesmoka
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.