Coraz więcej wskazuje na to, że Alex Song jednak wróci do północnego Londynu. Klubem, w którym mógłby zagrać w przyszłym sezonie nie będzie jednak Arsenal, a Tottenham Hotspur.
Jak donosi dziennik „The Mirror” chrapkę na kameruńskiego pomocnika ma menedżer Kogutów, Andre Villas-Boas. Co więcej, opiekun Tottenhamu ma w tej sprawie pełne wsparcie swojego pracodawcy, Daniela Levy’ego, który zamierza się na dniach polecieć do Barcelony i złożyć w sprawie Songa stosowną ofertę.
Negocjacje mogą być bardzo krótkie, ponieważ FC Barcelona oczekuje za Kameruńczyka 19 milionów euro, a Levy jest zdecydowany wyłożyć takie pieniądze na stół od zaraz.
Przypomnijmy, że przed kilkoma dniami ponowne sprowadzenie Songa na Emirates Stadium wykluczył Arsene Wenger, menedżer Arsenalu. Kameruńczyk bronił barw Kanonierów 2005-12.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.