Paulo Sousa od czerwca ubiegłego roku jest bezrobotny odkąd został zwolniony z brazylijskiego Flamengo. Jak się okazuje były selekcjoner reprezentacji Polski może znaleźć zatrudnienie we włoskiej Serie A i prowadzić jednego z reprezentantów Polski.
Od momentu zwolnienia z Flamengo Sousa jest łączony z wieloma klubami z czołowych lig w Europie, zwłaszcza we włoskiej Serie A. Niedawno był rozważny w gronie kandydatów na nowego szkoleniowca Bologni, ale włodarze tego zespołu ostatecznie zdecydowali się na zatrudnienie Thiago Motty. Teraz według doniesień medialnych Portugalczyk jest przymierzany do innego włoskiego klubu.
Według informacji dziennikarzy „Sportitalia” Sousa został zaoferowany włoskiej Salernitanie. To drużyna grająca w Serie A, która zajmuje aktualnie 16. pozycję w ligowej tabeli z dziewięcioma punktami nad strefą spadkową. Można więc się zastanawiać, jaki jest powód, dla którego mówi się o poszukiwaniu następcy dla aktualnego szkoleniowca Davide Nicoli.
Powodem jest przede wszystkim słabsza dyspozycja drużyny w ostatnim czasie, która nie wygrała żadnego z sześciu ligowych spotkań. Zwłaszcza że wczoraj Salernitana przegrała wczoraj bardzo wyraźnie na wyjeździe z Atalantą Bergamo aż 2:8. To wszystko sprawia, że przyszłość Nicoli we włoskim klubie stoi pod znakiem zapytania, a włodarze klubu myślą o zmianie na stanowisku szkoleniowca.
Sousa jednak nie jest jedynym z kandydatów wymienianych przez włoskie media na ewentualnego następca Nicoli. Potencjalnymi szkoleniowcami, którzy są na liście życzeń Salernitany są również Eusebio Di Francesco czy Robeto D’Aversa. Przypomnijmy, że we włoskim klubie gra reprezentant Polski – Krzysztof Piątek.