Po kompromitującym błędzie w meczu z Arsenalem Londyn dzisiaj Artur Boruc stanął przed kolejnym dużym wyzwaniem. Zespół Polaka – Southampton FC – zmierzył się z Chelsea, ale bramkarz naszej reprezentacji ponownie nie może być zadowolony.
Po poprzedniej kolejce Premier League Boruc znalazł się na ustach całej piłkarskiej Europy. Polak wdał się w drybling we własnym polu karnym i w konsekwencji stracił piłkę. Przez to jego drużyna straciła bramkę, a doświadczony golkiper stał się obiektem żartów.
Dzisiaj Święci na wyjeździe zmierzyli się z Chelsea i Boruc tradycyjnie znalazł się w wyjściowym składzie. Goście wyszli na prowadzenie już w trzynastej sekundzie meczu. Michael Essien popełnił fatalny błąd tracąc piłkę, co wykorzystał Jay Rodriguez pokonując Petra Cecha.
Do końca pierwszej połowy Southampton dowiozło minimalne prowadzenie. Duża w tym zasługa Boruca, który w 44. minucie w kapitalny sposób obronił uderzenie Fernando Torresa.
Druga część gry należała już jednak do Chelsea. W 55. minucie po rzucie rożnym wyrównał Gary Cahill. Niestety po chwili boisko musiał opuścić Boruc. Polak doznał kontuzji palca i nie był w stanie kontynuować gry.
Kolejne minuty należały już do gospodarzy. The Blues mieli ogromną przewagę i w 62. minucie gola głową strzelił John Terry. W samej końcówce wynik meczu na 3:1 ustalił Demba Ba.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.