Najnowsze
Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży
Ekstraklasa
Tuchel przed meczem o 3. miejsce. „Taka jest perspektywa”
Mistrzostwa Świata 2026
De la Fuente o sposobie na zatrzymanie Messiego. „Tego na pewno nie zrobimy”
Mistrzostwa Świata 2026
Hit wewnątrz La Liga? Atletico Madryt chce gwiazdę Barcelony!
La Liga
Piłka nożna
Publicystyka
Zbigniew Mucha
STANY PODGORĄCZKOWE: A jeśli Francja, to kto?
Zbigniew Rokita
Zbigniew Rokita: Forza Arktyka! [FELIETON]
Przemysław Pawlak
RL 2028, czyli co transfer Lewandowskiego oznacza dla reprezentacji Polski
Leszek Orłowski
Słabo słabo po prostu wstyd. Jeszcze na początku jakoś to wyglądało ale później to była już tragedia.
Zamiast organizacji gry – improwizacja. Zamiast ustalania szkieletu zespołu – promocja młodych przestraszonych nieco i niezorganizowanej młodzieży.
Zamiast zespołu indywidualności. Zamiast krótkich skutecznych podań, jednostajne klepanie i holowanie piłki – jak polskie talenty na orlikach – brak gry i organizacji zespołu.
Urban zaczyna się gubić..
To już koniec kolejnego dyletanta na stanowisku selekcjonera. Zjazd w dół nabiera tempa.
Znów 3-4-3 gdzie na bokach nikt do końca nie wie, kto ma bronić i kto ma kontrolować przestrzeń.. 4-4-2 była przynajmniej skuteczna asekuracja stref i jasna odpowiedzialność. W ataku brak skuteczności, w obronie brak koncentracji. Jednostajność rozegrania i ataku. Tkwimy w futbolu ala Smuda itp polska szkoła..
ale najwazniejsza ocena lewandowskiego , kogo znow obciazy
Jeśli mógłbym się spotkać z naszymi chłopakami, zapytałbym ich czemu kiedy dostaną 1 czy 2 bramki to się już kładą. Pamiętam na różnych mistrzostwach drużyny takie jak Chorwacja, ale i inne, które kiedy dostały gola czy dwa to było to dla nich jak płachta na byka. Odrabiali straty determinacją, zgniatając do rozpaczliwej obrony topowe druzyny. W ten sposób dochodzi się na same szczyty. Nie mamy gorszych pilkazy niz Chorwacja, ale co z tym metalem? Bo u nas w takiej sytuacji „już możemy schodzić z boiska”.
Co z Wami chłopaki? Gdzie macie jaja? Dziewczyny mają Wam pokazać jak się walczy? Tak jest już od wielu lat. Pamiętam mecz z Czechami, gdzie w kilka pierwszych minut straciliśmy bodajże 2 gole, a mimo iż mieli jeszcze 85 min. meczu to w głowach już przegrali, nikomu nie przyszło do głowy, że takie straty są się odrobić, skulił głowy i było po meczu.