Porażkę w niedzielnym meczu towarzyskim poniósł Lech Poznań. Kolejorz zmierzył się z FC Vaduz. Rywal Kolejorza wygrał 1:0 po bramce z 67. minuty spotkania.
– Straciliśmy bramkę po własnym błędzie. Nie pokryliśmy po aucie, ale mam nadzieję, że czegoś nas to nauczy. Utrzymywaliśmy się długo przy piłce, ale stworzyliśmy sobie mało sytuacji, a jak już ją mieliśmy to nie potrafiliśmy wykorzystać. Można powiedzieć, że nic nowego. To jednak dopiero początek zgrupowania i wiemy, że mamy nad czym pracować. Przeciwnik wprawdzie też nam poważnie nie zagroził, ale zdołał strzelić bramkę i wygrał – powiedział po spotkaniu Rafał Murawski, pomocnik Kolejorza.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.