Początek meczu był łudząco podobny do ostatniego sparingu z uzbeckim Pakhtakorem. Pierwsze minuty ostrożne w wykonaniu obu stron, przejęcie inicjatywy przez „Czarne Koszule” i… strata bramki po niegroźnej akcji przeprowadzonej na skrzydle. Sytuacja warszawiaków skomplikowała w 39 minucie, gdy Azerowie „rozmontowali” ich defensywę i Nasimov po raz drugi skierował piłkę do siatki Polonii. Mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby w 8 minucie niezwykle skuteczny do tej pory Paweł Wszołek wykorzystał znakomitą okazję po dograniu Sultesa.
W drugiej połowie Polonia długo nie potrafiła wypracować sobie dobrej okazji bramkowej, jej akcje kończyły się zazwyczaj w okolicach pola karnego rywali. Groźniejsi byli Azerowie, po jednym uderzeniu z dystansu gracza Neftczi piłka odbiła się od poprzeczki. W 80 minucie warszawiacy zdołali zdobyć honorową bramkę. Akcję lewą stroną przeprowadził Dorde Cotra, jego dośrodkowanie trafiło do Bruno, który odegrał na 14. metr do Łukasza Trałki. Kapitan Polonii oddał celny strzał na bramkę zdobywając w tym roku drugiego gola w meczach kontrolnych. Wynik spotkania w 89. minucie ustalił İmamverdiyev.
Neftczi Baku – Polonia Warszawa 3:1 (2:0) 1:0 Nasimov (21′) 2:0 Nasimov (39′) 2:1 Trałka (80′) 3:1 İmamverdiyev (89′)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.