– To był bardzo zacięty mecz, ale to my od początku przejęliśmy inicjatywę i kontrolowaliśmy sytuację na boisku. Choć Słowacy, zwłaszcza w drugiej połowie,starali się zagrozić naszej bramce, nie udała im się ta sztuka i mecz został rozegrany pod nasze dyktando – powiedział Andrzej Urbańczyk, kierownik pierwszej drużyny Ruchu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.