Pierwszej porażki podczas zimowych przygotowań doznali piłkarze białostockiej Jagiellonii. W drugim rozegranym dzisiaj sparingu podopieczni Tomasza Hajty przegrali z rumuńskim FC Ceahlaul Piatra Neamt 1:2 (1:1).
Drugie z dzisiejszych spotkań nie było już tak atrakcyjne jak pierwsze, głównie z uwagi na stan murawy, który był delikatnie ujmując nienajlepszy. Swojego dopełnił jeszcze rzęsisty deszcz padający na chwilę przed rozpoczęciem spotkania.
Na boisko wyszli zawodnicy, którzy rywalizują o miejsce w pierwszej jedenastce z bardziej doświadczonymi kolegami. Tomasz Hajto postawił również na Rafała Grzyba, Ugo Ukaha oraz Lukę Pejovića, którzy na swoim koncie mają już dziesiątki występów w Ekstraklasie i mieli wprowadzić spokój wśród jedenastki złożonej z młodzieży. To jednak nie wystarczyło. Jagiellonia przegrała, a jedynego gola dla białostockiej drużyny strzelił Paweł Tarnowski.
Jagiellonia Białystok: Łukasz Skowron – Filip Modelski, Michał Pawlik, Ugochukwu Ukah, Luka Pejović – Paweł Tarnowski, Rafał Grzyb, Tomasz Kowalski – Romullo, Maciej Gajos – Michał Fidziukiewicz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.