Przebywająca na zgrupowaniu w Turcji Polonia Warszawa pokonała w sobotę piętnastą drużynę rumuńskiej ekstraklasy, FCM Tirgu Mures 3:2. Wcześniej zespół „Czarnych Koszul” przegrał dwa poprzednie sparingi.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami sztabu szkoleniowego w wyjściowej „jedenastce” znaleźli się głównie zawodnicy, którzy w poprzednich grach kontrolnych przebywali na boisku w niewielkim wymiarze czasowym bądź nie grali w ogóle. Na placu gry znów nie pojawił się jednak Władimir Dwaliszwili.
Spotkanie lepiej rozpoczęła Polonia, której do zdobycia dwóch bramek wystarczyło tylko siedem minut. W 3. minucie do siatki trafił Daniel Sikorski, który otrzymał dobre podanie od Macieja Sadloka i uderzył z bliska nie do obrony. W 7. minucie piłkę na połowie przeciwnika przejął Robert Jeż. Zagrał do Edgara Caniego, a albański napastnik ładnym strzałem zza pola karnego podwyższył na 2:0.
W 28. minucie kontaktowego gola zdobyła drużyna przeciwna. Po rzucie z autu na wysokości pola karnego Polonii piłka szybko znalazła się w obrębie „szesnastki”, a jeden z graczy rumuńskiej ekipy pokonał Sebastiana Przyrowskiego mocnym strzałem z kilku metrów.
„Czarne Koszule” zdobyły trzeciego gola w 42. minucie. Tomasz Brzyski zagrał z lewego skrzydła do Caniego, którego strzał głową z dziesięciu metrów znalażł drogę do bramki.
Po przerwie na boisku pojawili się młodzi: Adrian Lis i Adam Pazio. W trakcie drugiej części spotkania do gry został wprowadzony również m.in. Dawid Weis. Z dobrej strony pokazał się Lis. 19-letni bramkarz w 68. minucie obronił rzut karny, instynktownie odbijając piłkę nogami. Minutę później skapitulował jednak po strzale głową, gdy piłka przed wpadnięciem do siatki odbiła się jeszcze od poprzeczki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.