– Koncepcja była taka, żeby wszyscy zawodnicy grali po 45 minut. Nie spodziewaliśmy się wielkich rzeczy, bo trenujemy pierwszy tydzień. Te treningi na pewno jakiś ślad zostawiły i trudno było liczyć na jakąś fantastyczną grę. Ale cieszę się z tego, że ten postęp był na pewno widoczny i gra wyglądała lepiej – podsumował niedzielny mecz Kazimierz Moskal, trener Białej Gwiazdy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.