Młodzi piłkarze holenderskiej drużyny przez prawie godzinę dzielnie stawiali opór legionistom. Ten warszawiacy przełamali dopiero w 59. minucie meczu, gdy na listę strzelców wpisał się Jakub Kosecki.
Sześć minut później drugą bramkę dla Legii z rzutu karnego zdobył Dickson Choto, a wynik spotkania ustalił popularny „Kosa”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.