Czegoś takiego jeszcze w historii Premier League nie było! Heung-min Son i Harry Kane zapewnili Tottenhamowi zwycięstwo z Southampton.
Son zdobył cztery gole. (fot. Reuters)
Podkreślając zasługi Koreańczyka oraz Anglika nie sposób o przesadę. Gdyby nie ich wysoka dyspozycja, Koguty miałyby ze Świętymi bardzo trudną przeprawę. Koniec końców dublet Danny’ego Ingsa na niewiele się jednak zdał.
O ile w pierwszej połowie to gospodarze byli stroną dominującą, o tyle druga połowa należała do gości. A konkretnie dwóch z nich. Son zdobył cztery bramki, Kane zanotował cztery asysty i strzelił gola.
Trafienia Koreańczyka zostały skompletowane w bardzo podobny sposób. Za każdym razem podawał mu wspomniany wyżej Anglik. Za każdym razem piłka była zagrywana za linię obrony. Za każdym razem Jan Bednarek i jego kompani z defensywy byli bezsilni.
W całej 28-letniej historii Premier League nie było dotąd sytuacji, w której zawodnik asystował przy czterech trafieniach tego samego piłkarza w jednym meczu.
4 – Harry Kane has assisted all four of Son Heung-Min’s goals against Southampton today – the first time in @premierleague history one player has assisted another four times in a single match. Fabulous. pic.twitter.com/EloGFWjEyE
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.