Sporting
Lizbona po raz 16. w historii sięgnął po Puchar Portugalii. W
finałowej potyczce zespół ze stolicy kraju po dramatycznym meczu
pokonał Sporting Braga.
Początek
spotkania rozgrywanego na obiekcie Estadio do Jamor położonym w
okolicach Lizbony ułożył się fatalnie dla drużyny ze stolicy
Portugalii. Już od 14. minuty Sporting musiał grać w dziesiątkę
po czerwonej kartce dla prawego obrońcy Cedrica. Dwie minuty później
rzut karny na gola pewnie zamienił kapitan Bragi, Eder.
Minęło
zaledwie dziewięć minut, a Sporting otrzymał kolejny cios.
Skrzydłowy Bragi Rafa Silva wykorzystał fatalną postawę defensywy
i podwyższył prowadzenie swojego zespołu na 2:0.
Taki
rezultat utrzymywał się aż do 84. minuty meczu. Wtedy Islam
Slimani strzelił kontaktowego gola dla drużyny z Lizbony. Wydawało
się, że na grającego w osłabieniu zespołu na więcej stać już
nie będzie, tymczasem w trzeciej minucie doliczonego czasu gry
rezerwowy Fredy Montero wykorzystał koszmarny błąd obrony
Bragi i doprowadził do remisu!
Dogrywka
nie przyniosła rozstrzygnięcia, a więc o tym, kto sięgnie po
krajowy puchar musiały rozstrzygnąć rzuty karne. W serii
jedenastek Sporting Lizbona zwyciężył 3:1 i po raz 16. w historii
wywalczył Puchar Portugalii.
Po
raz ostatni lizboński Sporting cieszył się z tego trofeum w
sezonie 2007/08.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.