Sporting pokazał swoją wyższość. Pewna wygrana z Kajratem
Portugalski zespół pokonał absolutnego beniaminka Champions League 4:1. Chociaż do 65. minuty Sporting okrutnie męczył się z Kazachami.
Goście nie wytrzymali tempa w Lizbonie
Przez 44. minuty w pierwszej połowie gospodarze bili głową w mur, jaki postawili gracze Kajratu Ałmaty. Zwłaszcza bramkarz Kazachów miał swój dzień w stolicy Portugalii. Na potwierdzenie tej tezy była interwencja w 21. minucie, gdy obronił rzut karny Hjulmanda.
Natomiast jakość Sportingu w końcu dała o sobie znać za sprawą Trincao, który otworzył wynik spotkania. W drugiej połowie przez prawie 20. minut Kazachowie dzielnie walczyli i również mieli swoje znakomite sytuacje, aby doprowadzić do sensacyjnego wyrównania.
W końcu sprawy w swoje ręce wziął Trincao, zdobywając dublet. Po golu byłego zawodnika Barcelony worek z bramkami momentalnie się rozsypał. W 67. i 68. minucie Sporting dobił beniaminka, co definitywnie zamknęło nam emocje w stolicy Portugalii. Gości stać było na trafienie honorowe, które miało miejsce w 86 minucie.
Geovany Quenda 🕺 zatańczył w polu karnym i Sporting prowadzi już 4:0 z Kairatem Ałmaty!
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.