Dziś wystartuje edycja Ligi Mistrzów w sezonie 2022-23. Zbliżająca się faza grupowa turnieju zostanie rozegrana w błyskawicznym tempie przed rozpoczynającymi się mistrzostwami świata w Katarze.
Faza grupowa zostanie rozegrana w błyskawicznym tempie (fot. Reuters)
Wtorkowa seria meczów zainauguruje zmagania w 68. edycji Ligi Mistrzów. Tegoroczna odsłona europejskich rozgrywek będzie nietypowa przede wszystkim przez wgląd na mistrzostwa świata, które wyjątkowo zostaną rozegrane w środku sezonu na przełomie jesieni i zimny. Wskutek tego faza grupowa musi zostać rozegrana w tempie błyskawicznym.
Rozpoczynająca się dzisiaj faza grupowa potrwa tylko osiem tygodni. We wcześniejszych sezonach rywalizacja w grupach trwała 12 tygodni, więc rozegranie tegorocznej edycji zostało skrócone o miesiąc.
Oznacza to, że poszczególne kolejki w fazie grupowej będą rozgrywane praktycznie co tydzień. Tradycją jest, że mecze Champions League odbywają się w cyklu dwutygodniowym, jednak teraz hymn europejskich rozgrywek zabrzmi w każdy wtorek i środę do 2 listopada tego roku. Już we wrześniu jednak będziemy mieli pierwszą pauzę spowodowaną meczami międzynarodowymi.
Faza pucharowa zostanie rozegrana w podobnych terminach co w poprzednich sezonach. Pierwsze mecze 1/8 finału odbędą się 14 lutego. Wielki finał zaplanowano na 10 czerwca 2023 roku. Ostateczne starcie zostanie rozegrane na Atatürk Olympic Stadium w Stambule.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.