Po niespodziewanej porażce w poprzedniej kolejce, tym razem SSC Napoli nie zawiodło swoich kibiców. Wicelider w tabeli Serie A poradził sobie z Hellas Werona.
W poprzedniej kolejce ligi włoskiej SSC Napoli kompletnie zawiodło. Drużyna prowadzona przez Maurizio Sarriego przegrała z Udinese Calcio i mocno skomplikowała swoją sytuację w walce o mistrzostwo Włoch.
Dzisiaj drużyna z Neapolu zmierzyła się na własnym terenie z najsłabszą ekipą ligi – Hellas. Od początku meczu przewaga miejscowych nie podlegała żadnej dyskusji. Gra toczyła się głównie na połowie przyjezdnych, a defensywa Hellas miała wiele pracy. Jednak już po 45 minutach Napoli po trafieniach Manolo Gabbiadiniego oraz Lorenzo Insigne prowadziło 2:0.
W drugiej części gry miejscowi kontrolowali wydarzenia na boisku. SSC Napoli ostatecznie wygrało aż 3:0. W barwach Hellas 52 minuty na murawie przebywał Paweł Wszołek, ale tym razem nie był to najlepszy występ polskiego pomocnika. Goście z Werony przez całą drugą połowę grali w dziesiątkę, gdyż w 45. minucie czerwoną kartkę zobaczył Samuel Souprayen.
W innych spotkaniach Sampdroria Genua bez większych problemów wygrała z Udinese Calcio 2:0, natomiast Torino u siebie wygrało 2:1 z Atalantą Bergamo. W barwach gospodarzy pełne 90 minut zaliczył Kamil Glik.