Przejdź do treści
Stabilizacja po polsku

Polska Ekstraklasa

Stabilizacja po polsku

Czasy, kiedy trenerzy mogli pracować z tą samą grupą zawodników przez kilka lat, minęły bezpowrotnie. W niektórych klubach szatnia co pół roku przypomina terminal lotniczy. Stabilizacja w futbolu staje się pojęciem coraz bardziej abstrakcyjnym.

Mało kto jest może pochwalić się taką stabilizacją jak Boguski.

To w znacznym stopniu odwzorowanie współczesnego świata, w którym liczy się natychmiastowy efekt oraz maksymalny zysk. Ludzie spędzający całą karierę w jednym miejscu – dawniej standard, aktualnie ewenement. Kluby wymieniają trenerów i piłkarzy w tempie, za którym trudno nadążyć. Po powrocie z dwutygodniowych wakacji odnosi się wrażenie, że przegapiło się kilka miesięcy. Jedyne, co jest stałe, to zmiana. Ten szalony wyścig trwa wszędzie: jak szybko przekształcają się drużyny PKO Bank Polski Ekstraklasy?

PIĘĆ LAT JAK WIECZNOŚĆ

Polskie przykłady potwierdzają, że pięć lat to w futbolu epoka. Składy sprzed tego okresu wyglądają dziś jak kroniki historyczne: w klubach ostało się po dwóch, najwyżej trzech zawodników występujących w nich w marcu 2016 roku. W niektórych zespołach nie ma już nikogo, w paru przypadkach ówcześni piłkarze teraz należą do sztabu szkoleniowego.

Od tamtej pory na poziomie Ekstraklasy nieprzerwanie rywalizuje 10 klubów. Z tego grona za najstabilniejszy – co zaskakujące, mając na uwadze nie tak dawne kłopoty z utrzymaniem płynności finansowej – należy uznać Lechię. W ciągu pięciu lat w Gdańsku pracowało trzech trenerów. Tylko trzech, jako że ligowa średnia dla tego okresu wynosi 5,3. Wraz z zatrudnieniem w marcu 2018 roku Piotra Stokowca klub wykonał duży krok w stronę stabilizacji. Skończono z wymienianiem połowy drużyny co okienko: Lechia, która przedtem hurtowo sprowadzała różnej jakości piłkarzy, uszczupliła kadrę, zaczęła rozważniej poruszać się po rynku transferowym. Efektem jest najtrwalszy, choć wcale nieszczególnie trwały, wyjściowy skład w Ekstraklasie. Średnio w jedenastce Lechii dochodzi rocznie do nieco ponad pięciu zmian.

W tej chwili w kadrze gdańskiego zespołu jest dwóch zawodników pamiętających rundę wiosenną rozgrywek 2015-16. Największy staż w drużynie ma kapitan Flavio Paixao. Mario Maloca mógłby równać się z Portugalczykiem, gdyby nie dwa sezony spędzone po drodze na zapleczu Bundesligi.

Stabilizacja w drużynie idzie w parze z zaufaniem wobec trenera. Potwierdza to przypadek Piasta, w którym tempo rotacji kadrowych jest tylko nieznacznie wyższe niż w Lechii. Znowu niespodzianka: mogłoby się wydawać, że regularnie pozbawiany najlepszych piłkarzy gliwicki klub będzie w tym aspekcie w końcówce stawki. Względnie wysoki poziom stabilności to hołd dla warsztatu Waldemara Fornalika. Były selekcjoner ma poukładany zespół, w którym z konieczności wymienia tylko pojedyncze ogniwa, nie wykonuje nerwowych ruchów, nie przeprowadza rewolucji. Nowych graczy dobiera umiejętnie, dzięki czemu od momentu rozpoczęcia przez niego pracy (wrzesień 2017 roku) Piast znajduje się w trójce drużyn z największą liczbą punktów zdobytych w Ekstraklasie.

Żywą legendą Piasta jest 40-letni Jakub Szmatuła. Gdyby nie kilkumiesięczne wypożyczenie do Górnika Zabrze, bramkarz miałby na liczniku niemal 13 lat spędzonych w Gliwicach. Wiernością imponuje także Gerard Badia, któremu niedawno stuknęło już siedem lat w klubie.

Dość stabilnym składem może chwalić się Zagłębie. Trzon lubińskiego zespołu od dłuższego czasu tworzą ci sami piłkarze: Filip Starzyński (od ponad pięciu lat w jedenastce, niemal permanentnie w roli lidera drużyny), Dominik Hładun oraz Sasa Balić, jeszcze do niedawna wspierani przez Lubomira Guldana. W podstawowym składzie Miedziowych średnio pojawia się co roku niespełna sześciu nowych zawodników. W Lubinie daje się trenerom czas na realizowanie własnych wizji: Stokowiec kierował drużyną przez trzy i pół roku, Mariusz Lewandowski oraz Ben van Dael otrzymali po ponad 300 dni, natomiast Martin Sevela – chociaż nie osiąga sukcesów – pomału zbliża się do granicy dwóch lat na stanowisku.

Grupę klubów podlegających mniejszym zmianom personalnym zamyka Pogoń. Nie jest to jednak taka stabilizacja, jakiej można byłoby spodziewać się po klubie, w którym od przeszło 1200 dni pracuje ten sam szkoleniowiec. Kosta Runjaic należy do trenerów lubiących modyfikacje. Po pierwszym sezonie w Szczecinie wymienił aż ośmiu ludzi w wyjściowym zestawieniu, rok później – pięciu, a w bieżących rozgrywkach sześciu. Poprzednicy Runjaica (Czesław Michniewicz, Kazimierz Moskal i Maciej Skorża) również odważnie wprowadzali swoje koncepcje, co skutkuje wynikiem średnio 4,2 piłkarzy zachowujących miejsce w składzie na kolejny sezon.

Jednym z ostatnich bastionów ligowej stabilności jest Adam Frączczak. Po części dzięki przywiązaniu do barw klubowych, a w pewnym stopniu przez wyjątkową uniwersalność na boisku, parę tygodni temu 33-latek świętował dziesiątą rocznicę debiutu w drużynie Portowców.

KRAKOWSKIE PARADOKSY

Kompletnie zaburzone proporcje między liczbą trenerów a stałością kadry występują w Cracovii. W trakcie pięciu lat Pasy miały tylko dwóch szkoleniowców (najmniej w Ekstraklasie), a mimo tego ich skład podlega ustawicznym przekształceniom. Jacek Zieliński wymieniał piłkarzy z umiarkowaną częstotliwością, za to Michał Probierz co kilkanaście miesięcy buduje zespół niemal od nowa. Za kadencji obecnego trenera i zarazem wiceprezesa do spraw sportowych średnio na sezon dochodzi do prawie siedmiu zmian w podstawowym składzie. Może w polskich warunkach bardzo szerokie kompetencje jednej osoby wcale nie sprzyjają tworzeniu silnej kadry? Tempo roszad dobrze obrazuje fakt, iż zawodnikiem grającym w Cracovii najdłużej (bez przerw) jest Milan Dimun. Słowacki pomocnik dołączył do drużyny w lecie 2016 roku.

Taki staż w zespole może wywołać jedynie uśmiech na twarzy Mariusza Pawelca. Kiedy Dimun podpisywał umowę z Pasami, obrońca miał za sobą już osiem sezonów rozegranych w Śląsku. We wrocławskiej szatni jest więcej pomnikowych postaci: Piotr Celeban i Robert Pich łącznie zaliczyli grubo ponad 500 występów w barwach WKS. To jednak wyjątki, a Śląsk wcale nie jest wzorem stabilności pod względem personalnym. Od marca 2016 roku miał pięciu trenerów, tempo zmian spowolnił dopiero Vitezslav Lavicka, choć niewykluczone, że wkrótce i on zostanie zastąpiony – aktualna pozycja Czecha do najsilniejszych nie należy. Wrocławski klub ma ambicje, by doszlusować do ligowej czołówki, ale trudno zbudować coś trwałego, gdy średnia liczba nowych piłkarzy dołączających co roku do wyjściowego składu wynosi 6,4.

Jeszcze półtora roku temu o Jagiellonii można było powiedzieć, że to klub całkiem stabilny. Trenerzy pracowali długo, zaufaniem cieszyli się zawodnicy. Sytuacja zmieniła się diametralnie wraz ze zwolnieniem Ireneusza Mamrota w grudniu 2019 roku. Jaga poszła w kierunku przeciwnym do Lechii: porządek zastąpiła chaosem. Nie za bardzo wiadomo, czego chce białostocki klub. Bułgarska ręka Iwajło Petewa okazała się nietrafionym rozwiązaniem, jeszcze gorzej spisał się Bogdan Zając. Probierz (przy drugim podejściu) oraz Mamrot pracowali w sumie przez pięć i pół roku. Za moment Jagiellonia będzie mieć trzeciego – licząc pełniącego obowiązki tymczasowo Rafała Grzyba, nawet czwartego – szkoleniowca w ciągu zaledwie 15 miesięcy.

Wielkie oczekiwania nie sprzyjają stabilizacji, przynajmniej w polskich klubach. Lech przeszedł gruntowną przebudowę po katastrofalnym sezonie 2018-19, jednak do małej rewolucji w składzie poznańskiej drużyny dochodzi właściwie co roku. Uwzględniając ostatnie pięć lat, miejsca w jedenastce Kolejorza na kolejne rozgrywki nie utrzymuje średnio nawet czterech zawodników. Pozostawienie na stanowisku Dariusza Żurawia, mimo poważnego kryzysu w obecnym sezonie, wskazuje, że władze Lecha uczą się cierpliwości wobec trenerów. Z grona poprzedników Żurawia w omawianym okresie jedynie Nenad Bjelica wytrwał przy Bułgarskiej dłużej niż rok.

Kolejorz zmaga się z kryzysem tożsamościowym: coraz mniej ludzi w Wielkopolsce identyfikuje się z klubem. Czy jednak może być inaczej, skoro wystarczą nieco ponad trzy lata (bez wypożyczeń), by osiągnąć status piłkarza z największym stażem w zespole?

Artur Jędrzejczyk – to w ostatnich latach jedyny stały element bardzo dynamicznie zmieniającej się Legii. Doświadczony obrońca zachowuje miejsce w składzie, podczas gdy wokół niego trwają niekończące się roszady. Co sezon w wyjściowym zestawieniu Wojskowych pojawia się średnio ponad siedem nowych twarzy. Trudno się dziwić, skoro stołeczny klub zmienia szkoleniowców najczęściej w lidze. Od marca 2016 roku w Legii pracowało aż ośmiu różnych trenerów, przy czym Aleksandar Vuković prowadził drużynę trzy razy: dwukrotnie tymczasowo, raz na stałe. Kolejne puchary, które pomimo ciągłych przetasowań, braku spójnej wizji oraz konsekwencji trafiają do gabloty przy Łazienkowskiej, wystawiają bardzo złe świadectwo krajowej konkurencji.

To jednak nie Warszawa, lecz Kraków jest stolicą destabilizacji w polskiej piłce. Gdyby Rafał Boguski (w Wiśle nieprzerwanie od prawie 14 lat) miał wypisać wszystkich kolegów, z którymi ostatnio dzielił szatnię, pewnie potrzebowałby 60-kartkowego zeszytu. Tempo rotacji kadrowych przy Reymonta jest zatrważające – od wiosny 2016 roku przez Białą Gwiazdę przewinęło się 104 piłkarzy! Struktura krakowskiego zespołu od pewnego czasu prezentuje się następująco: jeden, góra dwóch zawodników będących w klubie od lat (obecnie Maciej Sadlok oraz Boguski, dawniej – Paweł Brożek i Arkadiusz Głowacki) plus nowi ludzie wymieniani niemal co rundę. Na kolejny sezon w jedenastce zostaje średnio mniej niż trzech graczy. Stabilności próżno szukać również na ławce. Średni czas pracy trenera Wisły w ostatnich pięciu latach wynosi tylko 11 miesięcy.

Konrad WITKOWSKI

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Ekstraklasa

Raków Częstochowa wypożyczył piłkarza

Raków Częstochowa wydał komunikat, za pośrednictwem którego poinformował o wypożyczeniu piłkarza.

2024.11.24 Czestochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
N/z Stadion Rakowa
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.11.24 Czestochowa
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
Rakow Czestochowa - Korona Kielce
Stadion Rakowa
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Oto następca Rochy w Zagłębiu

Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.

Magdeburg, Sachsen-Anhalt, Deutschland, 03.08.2025: Avnet Arena: 1. Spieltag, Saison 2025/26, 2. Fussball-Bundesliga: 1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig: Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig *** Magdeburg, Saxony-Anhalt, Germany, 03 08 2025 Avnet Arena 1 Matchday, Season 2025 26, 2 Soccer Bundesliga 1 FC Magdeburg Eintracht Braunschweig Levente Szabó 11, Eintracht Braunschweig Copyright: xdtsxNachrichtenagenturx dts_77384
2025.08.03 Magdeburg
pilka nozna , 2. liga niemiecka
1. FC Magdeburg - Eintracht Braunschweig
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin przedłużył kontrakt z kluczowym zawodnikiem

Motor Lublin ogłosił przedłużenie kontraktu z jednym z najważniejszych członków drużyny. Solidnie zabezpieczył jego przyszłość.

2025.07.20 Lublin pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
N/z  Bartosz Wolski
Foto Ireneusz Wnuk / PressFocus

2025.07.20 Lublin Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026 
Motor Lublin - Arka Gdynia
Bartosz Wolski
Credit: Ireneusz Wnuk / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Hit staje się faktem! Adrian Przyborek trafi do wielkiego klubu Serie A!

Adrian Przyborek będzie grał w Serie A! Polski zawodnik trafi na Półwysep Apeniński, a Pogoń Szczecin zarobi spore pieniądze na swoim zawodniku.

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
N/z Adrian Przyborek
Foto Szymon Gorski / PressFocus

2025.11.09 Szczecin Stadion im. Floriana Krygiera
football Polish PKO Ekstraklasa season 2025/2026
Pogon Szczecin - Jagiellonia Bialystok
Adrian Przyborek
Credit: Szymon Gorski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Media: Utalentowany obrońca zagra w Ekstraklasie

Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.

2024.09.30 Rzeszow
Pilka nozna Betclic 1 Liga sezon 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
N/z Michal Synos
Foto Lukasz Sobala / PressFocus

2024.09.30 Rzeszow
Football Polish First League season 2024/2025
Stal Rzeszow - GKS Tychy
Michal Synos
Credit: Lukasz Sobala / PressFocus
Czytaj więcej