To będzie jeden z najgłośniejszych transferów tej zimy w Ekstraklasie. Said Hamulić opuszcza Stal Mielec na rzecz klubu z francuskiej Ligue 1.
Powiedzieć, że Said Hamulić zaliczył wejście smoka do PKO Ekstraklasy, to tak naprawdę nic nie powiedzieć. Liczby nie pozostawiają żadnych wątpliwości. W 17 meczach strzelił 9 goli (co daje mu ex aequo z Davo koronę króla strzelców) i do tego zanotował 4 asysty.
Jego bardzo dobre występy nie uszły uwadze zagranicznych klubów. Urodzony w Holandii Bośniak wzbudził zainteresowanie m.in. klubów z MLS. Amerykanie do końca pozostali w grze o 22-latka, jednak ostatecznie nie przeniesie się on za ocean, a do Francji.
Konkretnie do Tuluzy. Jak bowiem poinformował Piotr Koźmiński z WP Sportowe Fakty, Stal doszła do porozumienia z Francuzami w sprawie sprzedaży Hamulicia. Zaawansowane negocjacje zakończyły się sukcesem, oficjalne potwierdzenie jest tylko i wyłącznie kwestią czasu.
Tym samym mielczanie pobiją własny rekord transferowy. Na konto ekipy z Podkarpacia trafi ponad 2 miliony euro, lecz spora część tej sumy będzie musiała zostać przelana do litewskiej Suduvy Mariampol (poprzedniego klubu Bośniaka), która zagwarantowała sobie procent od sprzedaży do kolejnego klubu.
Hamulić w najbliższych dniach wybierze się do Tuluzy w celu przejścia testów medycznych i podpisania kontraktu z dwunastym zespołem francuskiej Ligue 1.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.