– Widzieliśmy wszyscy, w jaki sposób Śląsk Wrocław zdobył mistrzostwo Polski. Wtedy strzelił bardzo dużo goli po stałych fragmentach gry, a obrońca okazał się najlepszym snajperem zespołu. My też chcemy być groźni przy rzutach rożnych i wolnych, dlatego pracujemy nad nimi jeszcze więcej – wyjaśnił Mariusz Rumak, trener Lecha.
Na treningach Lech pracuje intensywnie nad poprawą rzutów wolnych i rożnych. – Pracujemy nad tym, bo jeśli nie dośrodkujemy piłki w pole karne, to nie strzelimy gola głową. Jeśli poprawimy ten element choćby w 10 proc., to zdobędziemy 3-4 bramki więcej i da nam to też kilka punktów na plus – zakończył Rumak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.