Ileż tu już razy słyszeliśmy, że nie powinno się mieszać sportu i polityki. Jak się jednak okazuje, ostatnie wydarzenia mogą mieć wymierny wpływ na to, gdzie w tym sezonie zostanie rozegrany finał Ligi Mistrzów.
Stambuł straci prawo do organizacji finału Ligi Mistrzów? (fot. Łukasz Skwiot)
O jakie wydarzenie dokładnie chodzi? O turecką operację wojskową przeciwko Kurdom, która rozpoczęła się przed kilkoma dniami, a która spotkała się ze sporym sprzeciwem opinii międzynarodowej. Akcję potępiło wiele państw i coraz więcej wskazuje, na to, że Turcja będzie musiała się liczyć z bardzo poważnymi konsekwencjami swoich działań.
Biuro wysokiego komisarza Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. praw człowieka zaapelowało o wszczęcie śledztwa w sprawie mordowania Kurdów, ostrzegając przy okazji Ankarę, że Turcja może zostać oskarżona o zbrodnie wojenne, których – a tan głos jest coraz mocniejszy – dopuściła się w Syrii.
Mocarstwa i światowe organizacje radzą co zrobić z Turcją i tradycyjnie informują o swoim zaniepokojeniu, a wszystko wskazuje na to, że swoje trzy grosze do sprawy dołoży UEFA. Wiceprezydent tej organizacji, Michele Uva potwierdził, że rozważany jest aktualnie pomysł odebrania Stambułowi prawa do organizacji finału Champions League.
– To oczywiste, że nie możemy zastępować takich organizacji jak Unia Europejska czy ONZ, a nasza decyzja musi pozostać w zgodzie z autonomicznością sportu – powiedział Uva, cytowany przez „Football Italia”.
Jak wynika z najświeższych informacji oficjalnym powodem odebrania Stambułowi prawa do organizacji finału Ligi Mistrzów mogą być wyłącznie względy bezpieczeństwa. Decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta przez Komitet Wykonawczy UEFA i jeśli ocena będzie negatywna, to Turcja straci możliwość goszczenia najlepszych drużyn Starego Kontynentu w maju przyszłego roku.
Na razie nie wiadomo, kto ewentualnie mógłby zastąpić Stambuł jako gospodarza finału Champions League. Wśród kandydatów wymienia się m.in. Londyn, Berlin i Paryż.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.