W pierwszej połowie niedzielnego meczu Chelsea – Hull City (2:0) Gary Cahill i Ryan Mason zderzyli się głowami. Pierwszy z nich szybko doszedł do siebie, natomiast drugi w stanie ciężkim trafił do szpitala.
Pomocnik Hull City po zderzeniu padł na murawę, a na boisko wbiegli lekarze. Wkrótce zawodnik został zabezpieczony oraz zniesiony na noszach. Natychmiast trafił do szpitala, gdzie – jak podawał „Mirror” – zdiagnozowano pęknięcie czaszki i krwawienie do mózgu. Stan zawodnika był bardzo ciężki.
After a clash of heads with Cahill, Hull’s Ryan Mason stayed down almost nine minutes before being stretchered off to applause from all. pic.twitter.com/cOZknO8etH
Kilka godzin później Hull City wydało krótkie oświadczenie, w którym potwierdziło pęknięcie czaszki zawodnika. W szpitalu, do którego Mason został odwieziony, przeprowadzono operację.
„Ryan jest w stanie stabilnym i przewiduje się, że zostanie w szpitalu przez kilka dni. Klub chciałby gorąco podziękować za sprawną i doskonałą opiekę ze strony pogotowia i kliniki neurochirurgii w St Mary’s Hospital” – czytamy w oświadczeniu.
Więcej informacji w sprawie stanu piłkarza ma się pojawić jeszcze w poniedziałek.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.