– Przegraliśmy u siebie z Ruchem, który był w zasięgu i przynajmniej dla mnie święta są zepsute. Musimy jak najszybciej odrobić te stracone punkty. Teraz czekają nas dwa trudne mecze na wyjeździe. Nie możemy się załamywać. Taka jest po prostu piłka. Nasza dyspozycja nie była idealna i dlatego taki uzyskaliśmy wynik. Nie znam takiej drużyny w Polsce, która radziła by sobie w ataku pozycyjnym. Myśmy próbowali, ale po stracie bramki Ruch tak zagęścił środek pola, że bronił się w zasadzie na szesnastce. Do tego wychodzili do kontry, co zawsze jest bardzo niebezpieczne. Nie mieliśmy absolutnie miejsca na zagranie piłki po ziemi do napastników, dlatego grało nam się naprawdę trudno – powiedział po porażce Korony w 23. kolejce Ekstraklasy, Pavol Stano
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.