Czternaście miejsc i dwadzieścia dziewięć punktów dzieli w tabeli PKO BP Ekstraklasy Stal Mielec i Pogoń Szczecin. Co wyniknie z potyczki obu ekip?
Kosta Runjaić poprowadził Pogoń Szczecin do czwartego medalu mistrzostw Polski w historii klubu.
Gospodarze i goście są w tym sezonie drużynami z zupełnie różnych bajek. Grają o zupełnie różne cele. Znajdują się na zupełnie różnych biegunach tabeli. Pierwsi pragną się utrzymać, lecz zajmują ostatnie miejsce w stawce. Drudzy po cichu liczyli na zdobycie tytułu mistrzowskiego i są wiceliderami.
Nietrudno więc wytypować faworyta potyczki, do której dojdzie w Mielcu. Pogoń goni Legię Warszawa i skutecznie uciekła przed ekipami, które chciały zepchnąć ją z podium. Na cztery mecze przed końcem sezonu Portowcy są pewni występu w eliminacjach europejskich pucharów.
Jedno już wiemy! Pogoń Szczecin sezon 2020/21 zakończy z czwartym w historii klubu medalem mistrzostw Polski ????
Walka trwa jednak dalej. Cztery spotkania przed nami i w każdym z nich liczy się tylko zwycięstwo ???? pic.twitter.com/5ppM2IQMdW
Stal traci trzy punkty do zajmującego ostatniego bezpieczne miejsce Podbeskidzia Bielsko-Biała. Rozegrała jednak od niego o dwa mecze mniej, więc wciąż nie traci nadziei na pozostanie w PKO BP Ekstraklasie.
Poprzednie starcie obu ekip drużyn nie może napawać mielczan optymizmem. W grudniu w Szczecinie padł wynik 2:0. Jak będzie dzisiaj? Przekonamy się po południu. Pierwszy gwizdek arbitra rozbrzmi o godzinie 15:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.