Czwartek w Premier League upłynie pod znakiem wielkiego szlagieru na Stamford Bridge. Chelsea zmierzy się na swoim boisku z Manchesterem City i niewykluczone, że poznamy po tym meczu nowego mistrza Anglii.
Piłkarzy Chelsea czeka bardzo trudna przeprawa (fot. Reuters)
Obie drużyny plasują się w czołówce ligowej tabeli i walczą o swoje cele. Manchester City jest już praktycznie pewny drugiego miejsca i wciąż zachowuje matematyczne szanse na obronę tytułu. Te są niewielkie, jednak to właśnie od Pepa Guardioli i jego piłkarzy będzie zależało, czy kwestia mistrzostwa rozstrzygnie się już dzisiaj, czy dopiero podczas następnej kolejki.
The Citizens tracą aktualnie 23 punkty do lidera i jeśli nie uda się im wygrać w Londynie, to Liverpool będzie świętował pierwszy od trzech dekad tytuł. W przypadku zwycięstwa gości, wyścig będzie trwał nadal, a kolejnego aktu doczekamy się na początku lipca, kiedy to dwa najlepsze zespoły Premier League spotkają się na Etihad Stadium.
Jeśli zaś chodzi o Chelsea, to podopieczni Franka Lamparda cały czas muszą walczyć o miejsce w TOP 4 i kwalifikację do kolejnej edycji Champions League. W trakcie poprzedniej kolejki The Blues pokonali na wyjeździe Aston Villę, jednak tym razem będzie ich czekać dużo trudniejsza przeprawa.
Chelsea spotkała już z Manchesterem City w tym sezonie. Kibice zobaczyli wtedy dobre zawody, które zakończyły się zwycięstwem Obywateli (2:1). Co ciekawe, każde z czterech ostatnich spotkań ligowych pomiędzy tymi zespołami kończyło się wygraną tego, kto przystępował do zawodów z pozycji gospodarza.
Przed wieczornym meczem trudno wskazywać na jednoznacznego faworyta, jednak wysoka forma i szeroka kadra więcej szans każe dawać Manchesterowi. Wciąż aktualni mistrzowie Anglii nie dali w ostatnich dniach szans Arsenalowi, a następnie gładko ograli Burnley, potwierdzając, że przymusowa przerwa w rozgrywkach nie wpłynęła na ich dyspozycję.
Największym problemem gości jest poważna kontuzja Sergio Aguero, który przeszedł już operację i w tym sezonie nie będzie mógł już pomóc swoim kolegom z drużyny. Przy tak dużej sile ofensywnej, Manchester nie powinien jednak odczuć absencji Argentyńczyka, szczególnie, że do pierwszego składu mają wrócić Raheem Sterling, Gabriel Jesus i Ilkay Gundogan.
Po stronie gospodarzy dobrą wiadomością jest powrót Jorginho, który nie mógł zagrać z Aston Villą z powodu zawieszenia za nadmierną liczbę żółtych kartek.
⏱ @ManCity forward Gabriel Jesus has scored 6 goals and assisted 4 more in 16 #PL appearances in London, averaging a goal or assist every 74 minutes in the capital #CHEMCIpic.twitter.com/72EA3LbwqD
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.