Startują mME. Na Czechy patrz, ten turniej zagości w Polsce
W środę, odrobinę w cieniu Copa America, startuje młodzieżowe EURO. Przyjęło się mówić, że jest to drugi co do wielkości turniej w Europie, zaraz po seniorskim czempionacie. Czy podobny rozmach widać w czeskiej stolicy? Czy w Pradze czuć atmosferę piłkarskiego święta?
Ter Stegen będzie jedną z gwiazd młodzieżowego Euro
Nie czuć i nie widać, rozwiejmy wszelkie wątpliwości. Nie czuć nawet pomimo faktu, że jest to największa piłkarska impreza w historii tego kraju. Przechadzając się w dniu rozpoczęcia turnieju ulicami Pragi i wspominając w tym samym momencie Euro 2012, nie sposób jednak znaleźć porównania. Owszem, gdzieniegdzie widać bilboardy zachęcające do przyjścia na stadion, ale powszechnego poruszenia tutaj po prostu nie ma. O tym, że jest to o wiele mniej prestiżowa impreza może świadczyć również zainteresowanie mediów – na konferencji prasowej reprezentacji Niemiec przed pierwszym jej meczem turnieju, a pamiętajmy że Niemcy to największy faworyt do zwycięstwa, z zawodnikami klasy światowej w kadrze, zjawiło się raptem kilkunastu dziennikarzy. Na konferencjach Joachima Loewa reporterów pojawiają się dziesiątki.
W styczniu europejska centrala zadecydowała, że kolejne młodzieżowe Euro zorganizuje Polska, co uznano u nas za wielki sukces polskiej federacji. To przecież turniej, w którym biorą udział zawodnicy znani już z seniorskiej piłki na wysokim poziomie – i jest to fakt niezaprzeczalny. Gdy ktokolwiek starał się jednak wyrażać opinię, że w porównaniu z seniorską piłką jest to mimo wszystko wydarzenie niszowe, momentalnie dostawał po głowie. Obserwując czeskie, ostatnie przygotowania do rozpoczęcia zmagań, można stawiać pytanie, czy podobne opinie rzeczywiście nie mają w sobie choć ziarna prawdy.
Wstęp to troszkę przydługi, ale na pewno nie mający na celu odradzać śledzenie wydarzeń na czeskich stadionach. Rywalizacja bowiem zapowiada się niezwykle ciekawie, tym bardziej, że stawka jest ogromna – kto awansuje do półfinałów, ten pojedzie na Igrzyska Olimpijskie do Rio de Janeiro. Zasada ta nie dotyczy jedynie Anglików, którzy nie mają własnego komitetu olimpijskiego. Gdy więc Synowie Albionu awansują do półfinału, wówczas zespoły z trzecich miejsc zmierzą się w meczu o piąte miejsce, gwarantujące wylot do Brazylii.
Przy okazji młodzieżowych turniejów przed rozpoczęciem rywalizacji zawsze przegląda się składy zespołów w poszukiwaniu nazwisk znanych już z dorosłej piłki. A tych nie brakuje. Oczywiście prym wiodą Niemcy, największą gwiazdą jest Marc-Andre ter Stegen, czyli gość, który przed kilkunastoma dniami wygrał z Barceloną Ligę Mistrzów. Są tutaj także Bernd Leno, Matthias Ginter, Emre Can czy Kevin Volland. Dla Anglii o gole będzie się starał Harry Kane, w reprezentacji Serbii po boisku będzie biegał Milos Jojić, a duńskich barw będzie bronił Pierre-Emile Hoejbjerg.
Zdecydowanym faworytem pozostają jednak Niemcy. Rewolucja, o której przy okazji zdobycia mistrzostwa świata w minionym roku rozpisywały się media na całym świecie, wciąż rodzi nowe owoce. Przed sześcioma laty młodzieżówka zza naszej zachodniej granicy wygrała w Szwecji Euro do lat 21, wówczas grali dla niej tacy zawodnicy, jak Manuel Neuer, Mats Hummels czy Mesut Oezil. Dzisiaj Horst Hrubesch, legenda niemieckiej piłki i trenerki ma do dyspozycji Ter Stegena, Gintera czy Cana. A to tylko najjaskrawsze dowody mocy tej ekipy.
Niemcy marsz po mistrzostwo na Euro w Czechach rozpoczną od meczu z Serbią. W normalnej sytuacji trzeba by było napisać, że naszych zachodnich sąsiadów czeka nie lada wyzwanie. Ale sytuacja to normalna nie jest, serbski szkoleniowiec kilkanaście dni przed rozpoczęciem turnieju zadecydował, że do Pragi nie zabierze trzech gwiazd. Matija Nastasić, Lazar Marković i Aleksandar Mitrović pozostali do dyspozycji szkoleniowca seniorskiego zespołu narodowego, który rozgrywał swoje mecze tuż przed rozpoczęciem turnieju. – Uznaliśmy, że jeśli nie będziemy ich mieć do dyspozycji na kilkanaście dni przed turniejem, czyli podczas naszego zgrupowania, nie będzie sensu ich powoływać – wytłumaczył Mladen Dodić.
– To, że nie ma tych zawodników, nie robi nam żadnej różnicy. Grę rywali analizowaliśmy bardzo dokładnie, ich największą siłą jest kolektyw, a nie indywidualności. Serbowie prezentują styl gry bardzo nieprzyjemny, na dodatek są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie – mówił natomiast podczas konferencji prasowej Hrubesch. Niemcy z Serbami na murawę słynnego stadionu Letna wybiegną w środę o godzinie 20:45.
Pierwszy mecz mistrzostw rozpocznie się jednak wcześniej, już o godzinie 18:00 rywalizację w turnieju zainauguruje starcie Czechów z Duńczykami. Warto na to spotkanie rzucić okiem choćby z tego powodu, że po boisku biegał będzie dobrze wszystkim znany Szymon Marciniak. Nasz eksportowy sędzia został wyróżniony możliwością poprowadzenia meczu otwarcia, Paweł Sokolnicki i Tomasz Listkiewicz będą asystować mu na liniach, a sędziami zabramkowymi będą Paweł Raczkowski i Tomasz Musiał. Da naszych arbitrów, mimo że to tylko turniej młodzieżowy, jest to trudny i niezwykle ważny test. Nasi arbitrzy są pod baczną obserwacją odpowiedniej komisji w UEFA, która podejmie decyzję o tym, kto za rok będzie prowadził mecze seniorskiego Euro we Francji. Marciniak z kolegami są na liście kandydatów.
GRUPA A: Czechy Dania Niemcy Serbia
GRUPA B: Anglia Włochy Portugalia Szwecja
Środa, 17 czerwca: 18:00 Czechy – Dania (Eden Stadion) 20:45 Niemcy – Serbia (Letna Stadion)
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.