Piłkarz Zagłębia wkrótce może opuścić Dolny Śląsk. Beniaminek z Łodzi szuka doświadczonego pomocnika.
O możliwym transferze na linii Zagłębie – Widzew poinformował Łukasz Grabowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego” i „Faktu”. Drużyna z Łodzi szuka kolejnego zawodnika, który mógłby wzmocnić zespół jeszcze tego lata. Celem jest nowy pomocnik. Władze beniaminka stawiają na graczy, którzy znają Ekstraklasę i mają w niej doświadczenie.
Widzew chciałby przede wszystkim sprowadzić Filipa Starzyńskiego. W ubiegłym sezonie 31-latek strzelił sześć goli i zaliczył dwie asysty w 27 meczach w lidze. Na ten moment Zagłębie żąda około miliona złotych za swojego piłkarza.
Sytuacja może się zmienić, jeśli „Miedziowi” pozyskają następcę Starzyńskiego. Klub z Dolnego Śląska widziałby w swoich szeregach Daniego Ramireza. Hiszpanem interesuje się też Radomiak Radom. Na razie 30-latek czeka jednak na lukratywną ofertę z zagranicy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.