Sandecja Nowy Sącz nie zgodziła się na rozegranie meczu z Widzewem Łódź w nowym terminie. Bardzo szybko do decyzji klubu odniósł się szkoleniowiec RTS-u, Wojciech Stawowy.
Przypomnijmy, że w pierwotnym terminie spotkanie miało się odbyć w ubiegły weekend. Ostatecznie nie udało się go rozegrać, a wszystko przez władze Widzewa, które nie złożyły na czas stosownej dokumentacji.
Włodarze Sandecji uznali, że nie zagrają z Widzewem w ogóle, a to oznacza, że Polski Związek Piłki Nożnej najprawdopodobniej zweryfikuje wynik tego meczu jako walkower na rzecz klubu z Nowego Sącza.
– Uważam, że rywale po prostu boją się zagrać z Widzewem i stąd taka, a nie inna decyzja. Nie życzę Sandecji, żeby znalazła się kiedyś w podobnej sytuacji – powiedział Stawowy podczas rozmowy z serwisem Łódź.sport.pl.
– Taka decyzja Sandecji oznacza, że nasz rywal i osoby, które o tym zdecydowały, nie wiedzą, co to postawa fair play – dodał.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.