– Ten mecz to przede wszystkim dobra zabawa, w której nie warto byłoby narażać się na niepotrzebne kontuzje – powiedział Wojciech Stawowy po tradycyjnym Treningu Noworocznym Cracovii.
– Warunki, pomimo tego, że murawa była zielona, nie były zbyt dobre, bo boisko było zmrożone. Z drugiej strony chciałem jednak, by piłkarze potraktowali tą zabawę poważnie, bo po to też kibice przychodzą pierwszego dnia roku na stadion, by obejrzeć grę w piłkę – zaznaczył Stawowy.
– Z Cracovii nikt nie odejdzie, choć wiele się mówi i pisze o Kosanoviću. To są jednak tylko spekulacje medialne – Miloš będzie grał w Cracovii. Mamy robotę do wykonania i nie zamierzamy osłabiać się przed batalią, jaka nas czeka wiosną, a odejście któregokolwiek zawodnika z obecnej kadry byłoby takim właśnie osłabieniem. Mogę też zdradzić, że Profesor Janusz Filipiak dał zielone światło dla transferów, bo chce, by drużyna była silna na wiosnę, by to było jedną z gwarancji awansu – dodał szkoleniowiec Pasów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.