Stawowy: To wstyd, ale biorę pełną odpowiedzialność
Nie milkną echa druzgocącej porażki Widzewa Łódź z Miedzią Legnica. Podopieczni Wojciecha Stawowego przegrali aż (1:6), a on sam nie ukrywał rozczarowania i zażenowania rozmiarami klęski.
– Rozmiary porażki przynoszą nam dużo wstydu. Nie powinniśmy tak grać, jak graliśmy w sobotę. Mogę przeprosić wszystkich tych, którzy są związani z Widzewem za to, jak prezentowaliśmy się na boisku – powiedział opiekun łodzian.
Stawowy wziął oczywiście pełną odpowiedzialność za rezultat. – Odpowiedzialność za drużynę i wynik spoczywa na trenerze. I jeszcze raz powtórzę, że byliśmy w Legnicy tłem dla Miedzi. Wszyscy gracze rywali byli od nas lepsi – dodał.
Czy Widzew ma jeszcze szanse na utrzymanie się na zapleczu Ekstraklasy? – Nie wolno tracić nadziei, pomimo takiej porażki, jak w sobotę. W sytuacji jakiej jesteśmy morale drużyny znacząco spada i podnieść chłopaków po takim meczu, to dla nas duże wyzwanie. Jedyna rehabilitacja, to wygrana w następnym spotkaniu – zakończył.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.