Przejdź do treści
Stilić dla PN: Awans do pucharów? Taki jest nasz cel

Polska Ekstraklasa

Stilić dla PN: Awans do pucharów? Taki jest nasz cel

W czerwcu 2008 roku Semir Stilić, uznawany za wielką nadzieję futbolu Bośni i Hercegowiny, opuścił ojczyznę i został zawodnikiem Lecha Poznań. Od siedmiu lat wychowanek FC Porto przebywa za granicą, ale epizodów w Karpatach Lwów i w Turcji nie wspomina zbyt miło.

Semir Stilić najlepiej czuje się ekstraklasowych boiskach

Najświeższe doniesienia z T-Mobile Ekstraklasy na PiłkaNożna.pl – KLIKNIJ!

rozmawiał Jaromir KRUK


Najlepiej Semir czuje się w Polsce i teraz należy do ulubieńców fanów Wisły Kraków. To grając dla Białej Gwiazdy Stilić znów dostał szansę w drużynie narodowej. – Spodziewałem się tego powołania, bo uważam, że jestem w dobrej formie.

– Wisła to ostatni polski klub w pana karierze?
– Skąd takie pytanie? – mówi Stilić. – W życiu niczego nie można wykluczać, a spekulacje na temat, gdzie zagram w nowym sezonie, nie są teraz nikomu potrzebne. Skupiam się na sprawach czysto sportowych, a rozmowy z Wisłą o przyszłości są prowadzone.

– Dzwonią do pana przedstawiciele klubów zagranicznych?
– Nie interesuję się tym. Najważniejsze, że to, co robię, czyli sama gra w piłkę, daje mi radość. Cieszę się z każdego udanego występu, asysty, gola, a przede wszystkim z wyników drużyny.

– No właśnie. Wyniki Białej Gwiazdy wiosną pana satysfakcjonują?
– Można powiedzieć, że zawsze może być lepiej, bo to święta racja. Sam wymagam od siebie dużo, znacznie więcej niż obecnie pokazuję, ale generalnie nie ma też co narzekać na siłę. Szukajmy pozytywów.

– No to jaki jest największy pozytyw wiosny 2015 roku Semira Stilicia?
– Choćby powołanie do reprezentacji Bośni i Hercegowiny, które stanowiło potwierdzenie, że idę do przodu. Długo czekałem na powrót do kadry i okazało się, że warto było. A decyzję o przenosinach do Wisły podjąłem świadomie. Wiążąc się z Krakowem, miałem w pamięci występy krakowskiej drużyny w europejskich pucharach, wyjście z grupy w Lidze Europy. Biała Gwiazda otarła się o fazę grupową Champions League, i to na pewno rozbudziło jej apetyt. Wisła to drużyna, która zawsze walczy o konkretne cele.

– Jesteście w stanie awansować do eliminacji Ligi Europy?

– Taki jest nasz cel. Nie ukrywajmy: Wisła to duży klub, uznana marka w Europie. Awansowaliśmy do grupy mistrzowskiej, a przecież każdy z ośmiu zespołów marzy o wygraniu ekstraklasy. Po to się gra. My nie jesteśmy inni i po podziale punktów możemy się nawet włączyć do walki o pierwsze miejsce. A awans do europejskich pucharów przydałby się w Wiśle wszystkim: piłkarzom, działaczom, kibicom.

– Zauważył pan zmiany w stylu gry Wisły po przejęciu zespołu przez trenera Kazimierza Moskala?

– Spokojnie, powstrzymajmy się jeszcze z ocenami, choć ja i tak uważam, że jako drużyna wyglądamy dobrze. Pokazujemy ciekawy futbol, ale w wielu sytuacjach po prostu brakuje szczęścia.

– Ma pan na myśli straty bramek przez Wisłę?
– Choćby to. W piłce czasami jest potrzebne szczęście, a przez jego brak jesteśmy ubożsi o cztery, pięć punktów. Wisła ma duży potencjał i zamierzamy to większym stopniu wykazać podczas rywalizacji w grupie mistrzowskiej.

– Problemy finansowe klubu mają wpływ na wyniki?

– Wolę tego nie komentować.

– Dlaczego tak mało kibiców przychodzi na mecze Wisły w Krakowie?
– Czy naprawdę mało? Kibiców przybędzie na spotkaniach grupy mistrzowskiej, a piłkarze mają obowiązek przyciągać ich atrakcyjną grą. Staramy się grać ofensywnie, atakować, chcemy wygrywać.

– Wróćmy do tematu reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Jak przyjął pan marcowe powołanie?
– Z wielką radością, choć spodziewałem się że je otrzymam. Ludzie ze sztabu kadry pojawiali się na spotkaniach Wisły, obserwowali mnie, bardzo profesjonalnie podeszli do sprawy. Cieszę się, że trener Mehmed Bażdarević dał mi możliwość występu w towarzyskim meczu z Austrią. W Wiedniu wszedłem za Harisa Medunjanina z Deportivo La Coruna w drugiej połowie i miałem trochę czasu, by się wykazać. Wydaje mi się, że na tle solidnego przeciwnika pokazałem się z dobrej strony i zadowolony wróciłem do klubu. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak swoją przydatność do reprezentacji Bośni i Hercegowiny potwierdzać występami w polskiej lidze.

– Jaka atmosfera panuje obecnie w pana drużynie narodowej?
– Początek eliminacji Euro 2016 nam nie wyszedł, porażki z Cyprem w Zenicy i wyjazdowa z Izraelem wywołały panikę, ale mamy przecież w składzie dobrych piłkarzy. Wciąż tworzymy silny zespół, a każdemu zdarzają się potknięcia. Niebawem czeka nas domowa potyczka z Izraelem i zwycięstwo przywróci szanse na awans. Dodajmy, że nasza grupa wcale nie jest łatwa.

– Wychodzi na to, że powiększenie liczby drużyn w finałach mistrzostw Europy do 24 może wpłynąć na podniesienie poziomu?

– Według mnie jak najbardziej, bo dzięki temu pomysłowi liczne reprezentacje znalazły bodziec do rozwoju, czynienia postępów. Każdy chce awansować. Zobaczmy naszą grupę. Belgia ze świetnej strony pokazała się na mundialu w Brazylii, gdzie dobrnęła do ćwierćfinału, a w składzie ma plejadę fantastycznych zawodników z najlepszych klubów świata. Walia to nie tylko Gareth Bale, a jako drużyna mocno poszła do przodu. Cypryjczycy umieją grać w piłkę, a ich zespoły klubowe pokazały się w Lidze Mistrzów, Lidze Europy. Izrael też ma potencjał i to wszystko wróży pasjonującą walkę.

– Co pana kolegom z kadry dał udział w ubiegłorocznych finałach mistrzostw świata?
– Na pewno dodał pewności siebie, dał bezcenne doświadczenie. Nie jesteśmy już oceniani jako kopciuszek, konkurenci liczą się z nami, losują nas z wyższych koszyków.

– Jak pan z perspektywy telewizora ocenia debiut Bośni i Hercegowiny na mundialu?
– Oglądałem wszystkie mecze z zapartym tchem. Jak na debiutanta spisaliśmy się naprawdę dobrze, a sędziowskie decyzje pozbawiły nas szansy na awans do 1/8 finału. Wszystko zaprocentuje w przyszłości, mam nadzieję, że już na Euro 2016 we Francji, już z moim udziałem.

– Co dał panu pobyt na Ukrainie i w Turcji?

– Na pewno miałem znacznie większe oczekiwania, ale nie ma co marudzić. Coś zobaczyłem, czegoś się nauczyłem, a liczy się to, co teraz. Gram w Wiśle i jestem zadowolony. Smutno mi tylko, gdy w telewizji widzę obrazki z Ukrainy, tak zniszczonej przez wojnę. To piękny kraj i jego mieszkańcy nie zasługują na taki los. Trzymam kciuki za rozwiązanie ukraińskich problemów. A co do ich ligi, to w okresie, gdy tam występowałem, cztery kluby wyraźnie odstawały od reszty – Szachtar, Dynamo Kijów, Metalist, Dnipro. Pozostałe poziomem nie różniły się od średniaków polskiej ekstraklasy.

– Poziom polskiej ligi podniósł się od czasu, gdy bronił pan barw Lecha Poznań?
– Wydaje mi się, że jest podobny. Ciągle dominuje walka, jest mało miejsca, trzeba się wykazywać w grze jeden na jeden. Uważam, że w polskiej lidze ukształtowało się wielu dobrych piłkarzy. Na pewno też nie brakuje teraz w niej klasowych zawodników.

– W październiku ukończy pan 28 lat. Zgadza się pan z teorią, że to najlepszy wiek dla futbolisty?

– Mam taką nadzieję. Jeśli zdrowie będzie dopisywało, powinienem się przydać Wiśle Kraków i reprezentacji Bośni i Hercegowiny.


Cały wywiad został opublikowany w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej