Lech Poznań zremisował bezbramkowo z Legią Warszawa w hicie 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Jeden z liderów „Kolejorza” Semir Stilić nie ukrywał jednak po meczu zadowolenia z postawy swojego zespołu.
Młody Bośniak powiedział, że mimo remisu dostrzegł wiele pozytywów w grze Lecha. – Mieliśmy dużo okazji do zdobycia bramki. Myślę, że kibice mogą być zadowoleni z remisu. Szkoda, że nie wygraliśmy, ale walczymy dalej – wyznał. – W ostatnich dwóch meczach trafiliśmy na bramkarzy, którzy interweniowali świetnie. Spróbowaliśmy grać po swojemu, ale nie byliśmy skuteczni. Uważam, że jeśli będziemy grać tak dalej, to mamy szansę być mistrzem Polski – dodał.
Stilić odniósł się także do spekulacji prasowych na temat swojej przyszłości. W ostatnich dniach prasa łączyła go z przeprowadzką do… Legii. – Słyszałem pogłoski o moim rzekomym transferze do Legii – to jest śmieszne. Wiem, jak kibice Lecha mnie kochają, ja kocham ten klub. Nie poszedłbym do Legii i to jest koniec dyskusji na ten temat – uciął stanowczo wszystkie spekulację.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.