Semir Stilić po przyjściu do polskiej ligi okrzyknięty został wielkim talentem, który szybko wyskoczy do o wiele mocniejszej ligi, niż polska ekstraklasa. Ostatecznie Bośniak z Poznania nie potrafił się wyrwać przez cztery lata. Do teraz.
Odejście Stilicia jest przesądzone, ale nie wiadomo jeszcze w stu procentach, gdzie zagra pomocnik. Przez długie lata mówiło się, że Stilić trafi do niemieckiej Bundesligi lub włoskiej Serie A. Zgłaszały się podobno po niego mocne kluby, ale zawsze nie udawało się doprowadzić negocjacji do szczęśliwego końca.
Obniżka formy w ostatnim sezonie spowodowała, że Bośniak nie miał co liczyć na przejście do zespołu z czołówki ligi niemieckiej. Oferty spływają do jego menedżera, ale są to ekipy średniaków. Pomocnik pożądany jest we Francji, swoje oferty złożyły takie zespoły, jak Stade Reims, St. Etienne oraz Lorient. Stilić przejdzie jednak najprawdopodobniej do Nicei.
Lech nie dostanie z racji przeprowadzki Bośniaka ani grosza, bo Stiliciowi wygasa umowa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.