Borussia Dortmund bardzo szybko zareagowała na medialne doniesienia o prawdopodobnym przejściu Ousmane Dembele do Barcelony. „L’Equipe” podało, że klub ze stolicy Katalonii porozumiał się już z piłkarzem w sprawie warunków kontraktu, ale na Signal Iduna Park podchodzą do tematu ze sporą dawką sceptycyzmu.
Borussia Dortmund nie zamierza pozbywać się jednego ze swoich liderów (fot. Łukasz Skwiot)
Hans-Joachim Watzke, prezes Borussii Dortmund dał jasno do zrozumienia, że sprzedaż Dembele nie jest na razie rozpatrywana i nawet w przypadku pojawienia się lukratywnej oferty, piłkarz może nie otrzymać pozwolenia na transfer. Niektóre media uważają, że Barcelona zaproponuje za utalentowanego skrzydłowego 100 milionów euro.
– Sto milionów? Nic z tego. To w żadnym przypadku nie wystarczy – powiedział Watzke, którego cytuje serwis „Goal.com”. Jego zdaniem, każdy klub powinien mieć świadomość tego, że sprzedając tak klasowego zawodnika mocno straci na jakości. Prezes Borussii powołał się przy tym na przykład Wolfsburga.
– Pamiętacie jak Wolfsburg sprzedał Kevina de Bruyne? Myślę, że z perspektywy czasu żałują tego ruchu. Oczywiście, otrzymali mnóstwo pieniędzy, ale znacznie stracili na jakości – dodał.
20-letni skrzydłowy trafił do Dortmundu w lecie ubiegłego roku ze Stade Rennes. Na przestrzeni całego sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w 49 meczach, w których strzelił 10 goli i zapisał na swoim koncie 21 asyst.
Barcelona widzi w Dembele następcę samego Neymara, który przed kilkoma dniami przeszedł do Paris Saint-Germain za rekordową kwotę 222 milionów euro.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.