Na temat rozegranych w środę sparingów z Wisłą Płock (1:3) i Lechią Gdańsk (0:3) wypowiedział się Piotr Stokowiec. – Jestem spokojny. Wszystko podporządkujemy temu, by trafić z formą na 22 lutego – powiedział trener Polonii Warszawa.
– Dzisiejsze sparingi, tak jak poprzednie, miały przede wszystkim cel motoryczny. To zadanie zostało spełnione. Zawodnicy w zdrowiu wybiegali oba mecze, które trwały dwa razy po czterdzieści minut. Wyniki nie są sprawą aż tak istotną. Jestem spokojny. Jesteśmy na etapie budowania formy. Dużo pracy za nami i dużo jeszcze przed nami, a wszystko podporządkowujemy temu, by trafić z formą na 22 lutego – mówił Stokowiec.
Z Wisłą i Lechią nie zagrali m.in. Mariusz Pawełek, Łukasz Piątek, Sebastian Przyrowski czy Łukasz Teodorczyk. Szkoleniowiec „Czarnych Koszul” nie chciał ryzykować ich zdrowia. – Są przeziębienia, są drobne kontuzje. Stąd eksperymenty ze składem – usłyszeliśmy.
– Na pewno będzie coraz lepiej. Wszystko jest pod kontrolą. Po takiej dawce pracy można się było spodziewać, że zawodnicy na tym etapie nie będą jeszcze przygotowani na grę przez pełne dziewięćdziesiąt minut. Jeśli coś ma szwankować, niech szwankuje teraz, a nie później – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.