Stokowiec: Pazio jak Wasyl, wróżę mu wielką karierę
Adamowi Pazio trudno przypisać pozycję w Polonii Warszawa. Gdzie jednak nie zagra, robi to bardzo dobrze – czytamy na łamach Przeglądu Sportowego.
Mecz Polonii Warszawa z Ruchem Chorzów (2:1) pokazał, że wystawienie w środku pomocy młodego zawodnika nie było aktem desperacji, a przemyślaną decyzją Piotra Stokowca. Adam Pazio poprawnie spisał się na tej pozycji już kolejkę wcześniej. W meczu ze Śląskiem Wrocław (1:2) został tam przesunięty z konieczności, bo kontuzji doznał Dieme Yahiya. 20-latek w środku boiska zachowuje się bardzo odpowiedzialnie. W spotkaniu z Ruchem praktycznie nie tracił piłek, dobrze się zastawiał i rozpoczynał akcje Polonii. – Nie mam w zwyczaju chwalić zawodników, ale uważam, że Adam zrobił, i cały czas robi, największy postęp ze wszystkich w drużynie – mówił po meczu z Ruchem Chorzów zadowolony Piotr Stokowiec.
– Potencjał pozostałych młodych piłkarzy był znany już wcześniej, ocierali się oni o kadrę pierwszego zespołu. A Adam Pazio ma dodatkowo utrudnione zadanie, bo nie gra na swojej nominalnej pozycji. Ale radzi sobie bardzo dobrze – dodaje Piotr Stokowiec.
– Wróżę mu karierę. Także reprezentacyjną, nie boję się tego mówić – kontynuuje Stokowiec. – Porównuję go do Marcina Wasilewskiego, który grał ze mną w Śląsku Wrocław. Wasyl to zawodnik charakterny, solidny, ale Adam ma jeszcze lepsze umiejętności techniczne – chwali trener Polonii Warszawa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.