Pomimo pewnych problemów finansowych Polonia Warszawa ma za sobą dobrą rundę. Na podsumowanie ostatnich miesięcy zdecydował się trener Piotr Stokowiec.
– Jesienią nie zdobyliśmy maksymalnej liczby punktów, więc zawsze może być jeszcze lepiej. Dużo zależy jednak od potencjału, którym będziemy dysponowali. Zobaczymy, kto zostanie i wtedy realnie ocenimy sytuację. Nie można przecież wyznaczać celów, których drużyna nie będzie w stanie zrealizować. Trzeba mierzyć siły na zamiary i podchodzić do tematu spokojnie, bo na sukces składa się wiele czynników, nie tylko sportowych – powiedział trener Czarnych Koszul.
– Do końca roku można spoglądać w tabelę i się cieszyć, ale – jak mawiają – historię trzeba znać, ale historią nie można żyć. Wiosną dołożymy wszystkich starań, żeby wycisnąć z tej drużyny jak najwięcej – zakończył Stokowiec.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.