Damian Michalski znalazł się na celowniku spadkowicza z Bundesligi. Ma być to jeden z najwyższych transferów w historii Nafciarzy.
Jak informuje Tomasz Włodarczyk, klubem, który chce ściągnąć Michalskiego jest Greuther Fürth. Rozmowy w sprawie transferu mają się odbyć jeszcze w tym tygodniu. Wisła będzie chciała zainkasować za swojego zawodnika powyżej dwóch milionów euro.
Byłby to jeden z najwyższych transferów w historii klubu z Płocka. Najwięcej Wisła zarobiła na Arkadiuszu Recy, który cztery lata temu odszedł do Atalanty za 3,70 mln euro.
Niemiecki klub od dłuższego czasu obserwował 24-latka. Wysłannicy „Kleeblätter” przyjeżdżali na mecze Michalskiego, żeby na żywo obserwować go w akcji.
W tym sezonie zawodnik „Nafciarzy” rozegrał 6 meczów w Ekstraklasie. Zaliczył jedną asystę. Jest jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy lidera.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.