Nowy środkowy obrońca jest priorytetem Barcelony na najbliższe okno transferowe. Sprowadzenia do klubu stopera domaga się Ernesto Valverde, który właśnie na tej pozycji cierpi na największe niedostatki.
Ernesto Valverde szuka nowego stopera (fot. Reuters)
Szkoleniowiec Barcelony od początku rozgrywek regularnie stawia w obronie na duet Samuel Umtiti – Gerard Pique. O ile Francuz gra na swoim optymalnym poziomie, a do jego formy nie można mieć większy zastrzeżeń, to już Hiszpan jest daleki od najlepszej dyspozycji i jest coraz częściej krytykowany za swoje występy.
Valverde ma jeszcze w odwodzie takich zawodników jak Javier Mascherano i Thomas Vermaelen. Pierwszy ma już swoje najlepsze sezony dawno za sobą i nie jest gwarancją pewności oraz solidności, tak jak to było przez lata. Drugi nie mieści się z kolei w planach trenera na przyszłość i będzie sobie mógł w zimie szukać nowego pracodawcy.
Nic więc dziwnego, że Barcelona zaczęła się rozglądać za nowym stoperem, kimś z absolutnie najwyższej półki. Zdaniem „Mundo Deportivo” wśród graczy, którzy są rozważani jak potencjalni kandydaci do przenosin na Camp Nou znajduje się m.in. Matthijs de Ligt z Ajaksu Amsterdam.
W grę ma wchodzić również wcześniejsze sprowadzenie do klubu Yerry’ego Miny, którego transfer z Palmeiras jest już uzgodniony, jednak dopiero na lato 2018 roku. Gdyby Barcelona chciał go wcześniej, będzie musiała nieco dopłacić.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.