Strach o Messiego. Pytania o wpływ kontuzji na głowę geniusza
W niedzielę Leo Messi znów musiał opuścić boisko z grymasem bólu na twarzy. Znów, bo genialny Argentyńczyk już trzeci raz w sezonie 2013-14 doznał urazu. W Barcelonie zaczęły pojawiać się różne pytania – o przygotowanie motoryczne piłkarzy, o poziom sztabu medycznego, ale również o to, jaki wpływ na kondycję psychiczną Argentyńczyka będzie miała kolejna kontuzja.
– Messi odniósł kontuzję w innej nodze niż poprzednio, więc nie ma to nic wspólnego z wcześniejszymi urazami – powiedział na konferencji prasowej Gerardo Martino. Szkoleniowiec Barcelony uciął tym samym spekulacje, jakoby do kosmicznego poziomu klubu z Katalonii nie dorastali umiejętnościami klubowi lekarze. Jeszcze w trakcie meczu pojawiły się bowiem w internecie głosy, że to aż nienormalne, że największa, klubowa gwiazda trzeci raz w sezonie musi walczyć z urazem.
Martino przyznaje jednak, że problem jest, tyle tylko, że trzeba spojrzeć na sytuację od innej strony. Opiekun Blaugrany ma obawy, czy kolejna kontuzja Argentyńczyka nie wpłynie na jego formę psychiczną. Kto bowiem wie, czy taka ilość urazów nie spowoduje, że Messi w niedalekiej przyszłości nie będzie odpuszczał, cofał nogi. Nie jest to problem wyimaginowany, skoro mówi o nim sam Martino. – Na pewno będziemy musieli porozmawiać z Leo, czy takie sytuacje budzą jego niepokój. Taki jest fakt: to w tym sezonie jego trzecia kontuzja i nie wiemy, czy może mieć to wpływ na jego głowę – zastanawiał się Martino po meczu z Betisem.
Co dokładnie dolega Argentyńczykowi? – Nie znam się na medycynie, zrobimy dokładnie to, co powiedzą lekarze – dodał Martino, jednak nie był w stanie przekazać żadnych szczegółów, bo Argentyńczyk przejdzie badania dopiero w poniedziałek przed południem.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.