W meczu inaugurującym 26. kolejkę Nice I ligi walczący o awans do Lotto Ekstraklasy GKS Katowice przegrał z marzącą o włączeniu się do tej rywalizacji Miedź Legnica 0:2.
GKS Katowice mógł zostać liderem (fot. Kamil Sulej)
Zespół z Katowic w tym roku był wyjątkowo regularny: najpierw dwa mecze zremisował, kolejne dwa przegrał, by następne dwa wygrać. Siódmy mecz 2017 roku przypadł zaś na domowe spotkanie z Miedzią Legnica.
Po czwartkowym meczu gospodarze mogą czuć duży niedosyt. To piłkarze Jerzego Brzęczka dyktowali warunki gry i stwarzali sobie lepsze okazje. Najlepszej z nich, jedynej w pierwszej połowie, nie wykorzystał Paweł Mandrysz.
W drugiej części gry przewaga katowickiego zespołu nie podlegała dyskusji. Gospodarzom brakowało jednak precyzji. Goście częściej pod bramkę rywali zaczęli się przedzierać dopiero w końcówce spotkania. Przyniosło to efekt w postaci gola Damiana Rasaka, który wykorzystał centrę Wojciecha Łobodzińskiego. Tuż przed końcem podstawowego czasu gry drugą bramkę zdobył Jakub Vojtus i Miedź zwyciężyła 2:0.
GKS nie wykorzystał więc okazji na zajęcie pozycji lidera Nice I ligi. Katowiczanie wciąż tracą punkt do prowadzącej Chojniczanki Chojnice. Drużyna z Legnicy zaś awansowała z siódmej na piątą pozycję w tabeli.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.