Andrzej Strejlau, były selekcjoner reprezentacji Polski przyznał, że jest pod wrażeniem pracy Oresta Lenczyka w Śląsku Wrocław. Wrocławianie po 9. kolejkach mają na swoim koncie 19 punktów i są liderem T-Mobile Ekstraklasy.
– Orest Lenczyk od lat udowodnia, że jest znakomitym szkoleniowcem – wyznał Strejlau. – Jest to trener, który posiada ogromne doświadczenie i inteligencję życiową. W dużej mierze dzięki tym dwóm cechom trenera, Śląsk znajduje się w czubie tabeli – dodał.
Piłkarze WKS-u prezentują bardzo wysoką formę. Jednak były asystent Kazimierza Górskiego, uważa że jest jeszcze za wcześnie, aby Śląsk już teraz realnie myślał o mistrzostwie kraju. – Piłka to taki sport, w którym potrzebne jest szczęście. Fakt, drużyna prowadzona przez Lenczyka jest liderem, ale jeśli z kadry zespołu wypadnie dwóch, trzech kluczowych piłkarzy to, o końcowy sukces może być ciężko.
Były szkoleniowiec Legii Warszawa dostrzega także postępy w grze ofensywnej Śląska W ostatnich dwóch spotkaniach ligowych, podopieczni Lenczyka siedmiokrotnie znaleźli drogę do siatki przeciwnika. – Gra ofensywna Śląska robi na mnie duże wrażenie. Pod tym względem zespół zrobił znaczące postępy – zakończył Strejlau.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.