Tak źle z Luisem Suarezem nie było od dawna. Napastnik Barcelony nie zdołał wpisać się na listę strzelców podczas spotkania z Sevillą i przekroczył tym samym barierę 400 minut bez gola.
Kiedy Luis Suarez przełamie swoją niemoc strzelecką? (fot. Łukasz Skwiot)
Urugwajczyk trafił na Camp Nou w lecie 2014 roku, jednak na oficjalny debiut w Barcelonie musiał czekać do stycznia 2015 roku. To właśnie wtedy Suarez nie mógł trafić do siatki w pięciu kolejnych meczach.
Tym razem, jego seria bez gola jest jeszcze dłuższa. 30-latek swoją ostatnią bramkę zdobył 14 października, a następnie nie potrafił pokonać bramkarzy przeciwników w trakcie starć z Olympiakosem Pireus, Malagą, Athletikiem Bilbao, i właśnie Sevillą. Łącznie, posucha napastnika trwa już ponad 400 minut.
Od początku sezonu Suarez wystąpił na wszystkich frontach w czternastu spotkaniach. W tym czasie udało mu się strzelić tylko trzy gole i zapisać na swoim koncie trzy asysty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.