Po zwolnieniu Jana Urbana ze stanowiska trenera Zagłębia Lubin, nowym opiekunem „Miedziowych” został były reprezentant Czech, Pavel Hapal. Szkoleniowiec mówi o sobie w sobotnim wydaniu Super Expressu.
Hapal przypomina, że zanim rozpoczął karierę trenerską, był całkiem niezłym zawodnikiem. Szkoleniowiec strzelił nawet swego czasu gola Realowi Madryt. – Strzelić gola Realowi to cudowne uczucie. To było w Pucharze UEFA, byłem piłkarzem Sigmy Ołomuniec. U nas było 1:1, a w rewanżu 1:0 dla Realu po golu Hugo Sancheza w 90. minucie – wspomina Hapal.
Trener prezentował na tyle dobrą formę, że miał wielkie szanse na wyjazd na Euro 96. Dziś wspomina wydarzenia tamtych dni jako… najgorszy moment w karierze. Dlaczego? – Cztery tygodnie przed ME w 1996 roku odniosłem kontuzję i nie pojechałem do Anglii, a koledzy zostali tam wicemistrzami Europy – wspomina z żalem.
Po zakończeniu kariery zawodniczej Hapal został trenerem. Do dziś jego największym sukcesem szkoleniowym jest wprowadzenie słowackiej Żyliny do Ligi Mistrzów. W eliminacjach ograł wówczas swoich rodaków ze Sparty Praga. – Cieszyłem się po tym meczu niezmiernie, ale nie dlatego, że wyeliminowałem swój były zespół. Odniosłem po prostu życiowy sukces jako trener, a że kosztem Sparty? Takie jest życie…
Hapal pierwszy mecz na ławce trenerskiej Zagłębia zaliczy już w najbliższą niedzielę. Miedziowi zagrają w derbowej konfrontacji ze Śląskiem Wrocław. Początek meczu o godzinie 14:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.