Strzelił pięknego samobója, teraz chce go Real Madryt
W ostatnim czasie
bardzo głośno zrobiło się o Christophie Kramerze. W ubiegłą niedzielę w
Dortmundzie pomocnik Borussii Moenchengladbach strzelił samobójczego gola
niemal z połowy boiska. Teraz hiszpańskie media donoszą, że 23-latkiem poważnie
interesuje się Real Madryt.
W lipcu Kramer został mistrzem świata, niebawem może trafić do wielkiego Realu Madryt
Według dziennika „Marca”
Kramer jest poważnym kandydatem do zastąpienia w zespole Królewskich Samiego
Khediry. 27-letni pomocnik w najbliższej przyszłości najprawdopodobniej opuści Madryt i przeniesie się do Arsenalu Londyn. Władze Realu już rozpoczęły
poszukiwania jego następcy i obecnie skupiły się na Christophie Kramerze.
Defensywny pomocnik
występuje w Borussii Moenchengladbach na zasadzie wypożyczenia z Bayeru
Leverkusen. Kontrakt piłkarza z Bayerem wygasa 30 czerwca 2017 roku. Sezon 2014/15 to już czwarty, w którym Kramer jest wypożyczony z
Leverkusen do innego zespołu. Podobno urodzony w 1991 roku zawodnik nie rozumie takiego stanu
rzeczy i doskwiera mu brak zaufania ze strony szefów klubu. Taka sytuacja
powinna przyspieszyć jego decyzję o odejściu.
W maju bieżącego roku,
w towarzyskim meczu z Polską, Christoph Kramer zadebiutował w seniorskiej
reprezentacji Niemiec. Nieoczekiwanie Joachim Loew powołał piłkarza
na mundial w Brazylii. Podczas turnieju Kramer wystąpił w trzech meczach. W
finałowym starciu z Argentyną 23-latek wybiegł w podstawowym składzie
reprezentacji późniejszych mistrzów świata.
Zobacz słynną już samobójczą bramkę Christopha Kramera z meczu przeciwko Borussii Dortmund:
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.