FC
Barcelona odniosła siódme z rzędu zwycięstwo w lidze
hiszpańskiej. W niedzielnym spotkaniu 21. kolejki Primera Division
Blaugrana przed własną publicznością wygrała 2:1 z Deportivo
Alaves.
Foto: Reuters
Niedzielne
zawody rozgrywane na stadionie Camp Nou rozpoczęły się w bardzo
zaskakujący sposób. Uważana za murowanego faworyta Barcelona w 23.
minucie gry straciła bramkę. Deportivo Alaves wyprowadziło
dynamiczny kontratak: Ibai Gomez wykonał prostopadłe podanie do
niepilnowanego Johna Guidettiego, a szwedzki napastnik wbiegł z
piłką w pole karne i zaskoczył Marca-Andre Ter Stegena uderzeniem
przy bliższym słupku.
Dobrze
zorganizowani w defensywie goście nie pozwalali na wiele Dumie
Katalonii. Podczas pierwszej połowy najbliższej zdobycia
wyrównującej bramki był Lionel Messi – krótko przed przerwą
Argentyńczyk oddał precyzyjny strzał z rzutu wolnego, jednak
bramkarz Fernando Pacheco kapitalną interwencją uchronił swój
zespół przed utratą gola.
Zespół prowadzony przez trenera Ernesto Valverde długo nie mógł znaleźć sposobu na zaskoczenie
obrony Deportivo, a z każdą minutą na Camp Nou coraz bardziej
zanosiło się na sensację. Dobrze dysponowany był Pacheco, który
po przerwie zatrzymał uderzenie Luisa Suareza w sytuacji „sam na
sam”.
W
końcu jednak 25-letniemu bramkarzowi przyszło skapitulować. W 72.
minucie gry Andres Iniesta z lewego skrzydła dośrodkował w pole
karne, a tam Suarez strzałem z powietrza posłał piłkę do siatki.
Dla urugwajskiego snajpera to już 16. bramka zdobyta w lidze
hiszpańskiej w trwającym sezonie.
Jeśli
ktoś miał poprowadzić Barcę do wygranej, to mógł być tego
wieczoru wyłącznie Leo Messi. To właśnie 30-latek wziął sprawy
w swoje ręce i w końcówce rywalizacji przesądził o losach meczu.
W 84. minucie gry argentyński gwiazdor świetnie wykonał rzut wolny
– z precyzyjnym uderzeniem Messiego nie poradził sobie Pacheco i
piłka wylądowała w bramce drużyny gości.
Dzięki
niedzielnemu zwycięstwu Barcelona umocniła się na fotelu lidera
tabeli Primera Division. Obecnie zespół ze stolicy Katalonii ma aż
11 punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji Atletico Madryt.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.