Urugwajski snajper Luis Suarez ma chyba już na dobre dość Anglii. Chętnie poszukałby nowych wyzwań, na przykład w Realu Madryt, poza tym liczy, że gdy opuści Wyspy, ludzie w końcu zapomną o jego wybrykach z gryzieniem przeciwników.
A zdaje się, że właśnie te inklinacje Suareza bardziej zapadły w pamięci kibiców niż dziesiątki zdobytych dla Liverpoolu goli. Rozżalony napastnik udzielił wywiadu telewizji urugwajskiej, w którym przyznał się do pewnej historii sprzed dwóch tygodni. Kiedy był z żoną i córką na zakupach w centrum handlowym nieopodal Manchesteru podeszło do niego czterech facetów prosząc o wspólne zdjęcie.
– Gdy byłem zajęty pozowaniem do fotografii żona zauważyła, że jeden z nich zaczął naśladować gesty jakby chciał mnie ugryźć. Żona prawie się rozpłakała, a ci ludzie odeszli ze śmiechem – opowiadał Suarez. – Chciałbym kontynuować karierę w Liverpoolu, ale takie rzeczy bolą mnie i moją rodzinę.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.