Luis Suarez miał być wielką gwiazdą Barcelony, piłkarzem, który wraz z Leo Messim i Neymarem pomoże wrócić drużynie na szczyt. Urugwajczyk jest jednak na Camp Nou cieniem zawodnika, którego pamiętamy z występów w Liverpoolu i nie może dziwić, że grono jego krytyków powiększa się praktycznie z dnia na dzień.
Popularny „El Pistolero” od momentu zakończenie dyskwalifikacji rozegrał dla Barcelony czternaście spotkań na wszystkich frontach. W tym czasie udało mu się zdobyć cztery gole i zanotować na swoim koncie osiem asyst. Mimo tego, jego postawa na boisku jest wciąż krytykowana.
W gronie tych, którzy uważają, że Suarez nie pasuje do Barcelony jest Jorge D’Alessandro, były trener takich klubów jak Elche, Salamanca i Atletico Madryt. Jego zdaniem, Katalończycy kompletnie przestrzelili i źle ulokowali swoje pieniądze.
– Nadal uważam, że to był fatalny transfer. Obserwuję Suareza od dłuższego czasu i moim zdaniem on po prostu nie pasuje do Barcelony – powiedział D’Alessandro, podczas rozmowy z COPE.
Przypomnijmy, że Barcelona zapłaciła za Suareza aż 81 milionów euro.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.