Luis Alberto Suarez Dias ma wielką szansę przejść do historii Premier League, jako zdobywca największej liczby bramek w ciągu jednego sezonu. Urugwajczyk musiałby pobić osiągnięcie Andy’ego Cole’a i Alana Shearera.
Dwaj wymienieni piłkarze strzelili po 34 gole w sezonach – kolejno – 1993/94 i 1994/95. Należy jednak podkreślić, że obaj mieli ułatwione zadanie, bo wówczas Premier League liczyła 22 drużyny, a nie 20 jak teraz.
Obecnie jeden zespół rozgrywa w całym sezonie cztery mecze mniej, w dodatku Suarez był zawieszony przez pierwsze pięć kolejek, a mimo to ma na koncie już 23 gole. Jeśli ominą go kontuzje, do rozegrania ma jeszcze 14 spotkań, łącznie z dzisiejszą konfrontacją z West Brmowich Albion.
Urugwajczyk znajduje się w morderczej formie, co pomaga Liverpoolowi utrzymać się w pierwszej czwórce Premier League. The Reds już cztery lata czekają na awans do Ligi Mistrzów i ten sezon może być dla nich przełomowy. Jeżeli zespołowi z miasta Beatlesów nie uda się po raz kolejny zagrać w Champions League, Suarez z pewnością odejdzie.
Już latem wiele klubów, z Juventusem, Bayernem i Arsnealem na czele, starało się pozyskać 27-letniego piłkarza. Ten też chciał przejść do zespołu, w barwach którego mógłby rywalizować w Lidze Mistrzów. Liverpool jednak przekonał swoją gwiazdę do pozostania w klubie i tylko awans do najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek będzie w stanie zatrzymać go w drużynie Brendana Rodgersa na dłużej.
Trzeba dodać, że Suarez nie gwarantuje The Reds wyłącznie goli, ale także kreuje grę. Po jego podaniach padło aż 13 bramek, co oznacza, że miał bezpośredni udział przy 36 golach, czyli ponad połowie strzelonych przez LFC! Jesteśmy w stanie zaryzykować stwierdzenie, że krnąbrny napastnik pobije wspomniany rekord, a latem – nawet jeśli Liverpool awansuje do upragnionej LM – odejdzie z klubu za wielkie pieniądze. To jednak melodia przyszłości. Teraz Suarez musi po prostu… strzelać.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.