Około 81 milionów euro –
tyle kosztował Barcelonę lipcowy transfer Luisa Suareza z Liverpoolu. Z powodu
braku goli autorstwa Urugwajczyka, wielu zdążyło już ogłosić sprowadzenie króla
strzelców Premier League jednym z najbardziej nieudanych zakupów Barcy w
historii. W niedzielnym meczu z Atheltikiem Bilbao (5:2) 28-latek zdobył jednak swoją
trzecią bramkę w La Liga.
Luis Suarez nie stracił wiary we własne umiejętności strzeleckie
– Zawsze wiedziałem, że
gole wreszcie nadejdą. Przy wsparciu moich kolegów z zespołu i rodziny to
musiało się stać – przyznał Suarez. – Nie denerwuję się, bo jedyne co mogłoby
mnie martwić, to gdybym nie mógł pomóc drużynie. Jestem bardzo samokrytyczny i
kiedy gram źle, to jestem bardzo zdenerwowany – dodał reprezentant Urugwaju.
Od października Luis
Suarez strzelił dla Barcelony dopiero sześć goli: zaliczył trzy trafienia w
Primera Division, dwa w Lidze Mistrzów oraz jedno w Pucharze Króla. Co ciekawe,
były snajper Liverpoolu często asystuje przy golach kolegów – dotychczas zanotował
już 11 kluczowych podań.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.